To był już trzeci start Autocross Team Poland który zakończył się dla mnie i całego teamu sukcesem.W minioną niedzielę w Birr odbyły się zawody autocrossowe na luźnej nawierzchni.Tak wynikało z programu zawodów jednak mróz sprawił że tor był bardzo zbity i śliski ale w miarę trasa była prosta i nie było dziur.Wielkie brawa należą się organizatorowi zawodów za wspaniałe przygotowanie imprezy.Ciekawostką dla mnie było wprowadzenie komentatora który bawił publiczność,przedstawiając i opisując przejazdy kolejnych zawodników.Oczywiście największe problemy miał z wymową mojego nazwiska:)Już na zapoznaniu z trasą zawodów okazało się że jest bardziej ślisko niż mogło się to wydawać.Świadczyć może o tym dachowanie jednego z samochodów.Na szczęście nic kierowcy się nie stało i po wypchnięciu auta na trasę kontynuował jazdę.Pierwsze okrążenie pojechałem na 90% swoich możliwości i jak później się okazało był to najszybszy mój przejazd w zawodach.Z biegiem czasu pogoda stawała się coraz bardziej słoneczna a mocne samochody zdążyły zmienić zmrożoną trasę w szutrową i dodatku śliską.
Przy dopingu licznie przybyłych kibiców Irlandzkich i mniejszej grupce Polskich udało mi się podczas zawodów uzyskać po raz kolejny ,dwudzieste miejsce w klasyfikacji zawodów.Warto wspomnieć że uczestników było aż 39.Wielkim sukcesem jest uzyskanie piątego miejsca w mojej klasie na 10 startujących kierowców,a już najbardziej jestem dumny z zajęcia drugiego miejsca w klasie "nowicjusz"!!!.W tej klasie zapisało się ośmiu uczestników.
Muszę przyznać że zawody stały na najwyższym poziomie organizacyjnym.Pomimo mrozu świeciło slońce co wpłynęło na licznie przybyłych kibiców.
Zajęcie drugiego miejsca traktuję jako sukces i chciałbym go dedykować mojej żonie i synkowi.Bardzo chciałem podziękować mojemu mechanikowi Arturowi i Bartkowi którzy świetnie przygotowali moje auto i po raz kolejny ukończyłem zawody nie martwiąc się o auto.Dzięki chłopaki.Dziękuję również wszystkim Polskim kibicom którzy przyjechali specjalnie mi kibicować.
Mam nadzieję że zobaczymy się wszyscy podczas następnych zawodów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz